Dobra książka, Polska literatura

Raport z podziemnego miasta

Ponury świat wypełniony magią i grozą, krucha równowaga między dobrem a złem, niejednoznaczni bohaterowie o skomplikowanych losach – tak najkrócej można opisać powieść W domu robaka (https://www.taniaksiazka.pl/w-domu-robaka-george-r-r-martin-p-1299544.html). Ma ona wszystko to, za czym przepadają fani mrocznych historii fantasy spod znaku George’a R.R. Martina.

Światło i mrok

Autor zabiera nas do zrujnowanego miasta gdzieś na zapomnianej, umierającej planecie. Walące się mury osłaniają ponury, podziemny świat, w którym pulsuje gorączkowe życie, pełne intryg i spisków. Ludzie żyją tam w hierarchicznym systemie przypominającym społeczności feudalne naszego średniowiecza. Liczy się dobra krew i wysokie urodzenie, technologia jest z epoki brązu, a religię stanowią odrażające wierzenia, w ramach których składa się hołdy wielkiemu Białemu Robakowi. Oprócz ludzi świat ten zamieszkują dziwaczne istoty pośledniego gatunku, które zachowały tylko ślady człowieczeństwa. Młody Annelyn należy do kasty wysoko urodzonych. Jest piękny, złotowłosy, zuchwały i arogancki. Ogarnia go wściekłość, gdy zostaje publicznie upokorzony przez Przynoszącego Mięso, jedną z pośledniejszych istot tego mrocznego świata. Wraz ze swymi szlachetnie urodzonymi przyjaciółmi zaplanuje zemstę, nie przypuszczając nawet, jaką cenę przyjdzie mu zapłacić za swoją dumę…

W domu robaka kreuje przerażający, fantastyczny świat, który wymyka się łatwym podziałom i ocenom. Nawet jeśli gra toczy się tutaj między dobrem i złem, to nie jest ona tak czytelna i jasna, jak w większości opowieści z gatunku fantasy. Nie ma tu nic stałego, wszystko jest płynne i może zmienić się w jednej chwili. Ale czy nie dlatego właśnie lubimy prozę Martina?

Amerykański Tolkien

George’a R.R. Martina nie trzeba specjalnie nikomu przedstawiać. Ten amerykański pisarz fantasy czytany jest powszechnie zarówno przez fanów fantasy, jak i tych, którzy uznają ten gatunek za literaturę drugorzędną. Do tej popularności bardzo przyczynił się bijący rekordy oglądalności serial “Gra o tron”, będący ekranizacją jego sztandarowej sagi “Pieśń lodu i ognia”. Jak twierdzą niektórzy, to właśnie niebywały sukces serialu sprawił, że twórczość Martina stała się istotną częścią współczesnej popkultury. Tak czy inaczej, “Pieśń lodu i ognia” cieszy się ogromnym powodzeniem, wydawana w kilkunastu językach i milionowych nakładach. Przypuszczalnie jest to dziś najpopularniejsza saga fantasy, zaraz po “Władcy Pierścieni” Tolkiena. Martin zresztą bywa często porównywany do słynnego Brytyjczyka i nazywany amerykańskim Tolkienem.

W domu robaka nie jest żadną nowością spod pióra Martina. To jedna z jego pierwszych książek, wydana w 1976 r., której polskie tłumaczenie ukazuje się dopiero teraz. Oczywiście, polscy fani – jak wszyscy pozostali – woleliby zamiast niej dostać dwa ostatnie tomy “Pieśni lodu i ognia”, nad którymi pisarz ciągle pracuje.

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com